iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Praca czy wychowywanie dziecka

Mamy w ciąży często sięgają myślą tylko do chwili porodu. Obiecują sobie jak najszybciej wrócić do pracy na pełen etat. A na macierzyńskim nauczyć się dodatkowo jeszcze dwóch języków obcych. Oczami wyobraźni mamy widzą grzecznego, uśmiechniętego bobasa, który nie tylko przesypia całe noce, ale dodatkowo ucina sobie dwu, trzygodzinne drzemki w ciągu dnia. Często jednak rzeczywistość okazuje się zgoła inna, choć podobno zdarzają się dzieci, które nie grymaszą przy jedzeniu, odpowiednio dużo śpią i nie płaczą.


Z chwilą narodzin pierwszego dziecka priorytety zmieniają się całkowicie. Dotąd praca zawodowa stała na pierwszym miejscu. Nietrudno było też znaleźć choć odrobinę czasu dla siebie. I jeśli mama jeszcze przed narodzinami maluszka wierzyła, że niewiele w jej życiu się zmieni, że przecież da się z dzieckiem realizować wszystkie życiowe zamierzenia i plany, to z chwilą narodzin następuje zderzenie z rzeczywistością. Tym boleśniejsze im bardziej wyobrażenia mamy o czasie po narodzinach dziecka były dalekie od realizmu. Oto nadeszła życiowa rewolucja. Nic nie będzie już takie jak dawniej. A przynajmniej długo nie. Oczywiście z dzieckiem generalnie DA SIĘ. Da się i pracować, i podróżować, i realizować marzenia, wymaga to jednak sporego uporu, hartu ducha i świetniej organizacji. Nagle trzeba uwzględnić potrzeby nowego członka rodziny, które powinny zawsze stać na pierwszym miejscu. Dla mam przełomem staje się zupełnie nowy sposób widzenia świata i swojego w nim miejsca: Już nie ja kobieta-matka jestem dla siebie najważniejsza, najważniejszy jest dla mnie ten mały człowiek, którego trzymam w ramionach, wymagający mojej czułości i opieki.

Początkowo może wydawać się, że, ze względu na szczególny związek emocjonalny matki i dziecka, dylemat praca czy wychowywanie dziecka nie daje się pozytywnie rozstrzygnąć. Mamy, z jednej strony chciałby poświęcać dziecku jak najwięcej czasu, z drugiej żal im przekreślić swoje szanse zawodowe, na które nierzadko długo pracowały. Tak się akurat składa, że najlepszy czas na rozpędzenie swojej kariery zawodowej to równocześnie najlepszy czas na rodzenie i wychowywanie dzieci. Praca czy wychowywanie dziecka? Co wybrać (zakładając oczywiście, że mama ma jakiś wybór)? A może praca i dziecko? Czy można satysfakcjonująco rozstrzygnąć ten dylemat?

Komentarze (0)
Jak pokonać szklany sufit?

Szklany sufit to, zgodnie z definicją, bariera, która utrudnia kobietom zajęcie najlepszych pozycji w biznesie, życiu politycznym i społecznym. To przezroczysta, nieuchwytna i tajemnicza przeszkoda, która oddziela je od najlepszych stanowisk, władzy, wpływów i pieniędzy. Kobiety rzadziej awansują i mają niższe pensje. Im wyższa pozycja zawodowa i im większe pieniądze, tym mniej kobiet. Na każdym szczeblu zarządzania: począwszy od pracowników szeregowych, poprzez specjalistów aż po stanowiska kierownicze, kobiety zarabiają mniej i nie jest to jedynie polska specyfika. A im wyższe stanowisko, tym większe są dysproporcje w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn, na niekorzyść tych pierwszych. Polskie kobiety zdobyły prawa wyborcze zaledwie 95 lat temu, a i tak nasz kraj okazał się w tej kwestii bardzo postępowy. We Francji kobiety uzyskały prawa wyborcze w 1944 roku, we Włoszech w 1946, a w Szwajcarii w 1971. Również uniwersytety na dobre umożliwiły kobietom zdobycie wyższego wykształcenia dopiero na początku XX wieku.

Trzeba jednak podkreślić, że kobiety mają ogromne aspiracje, wielu dziedzinach szybko nadrabiają dystans. Wyższe wykształcenie ma więcej Polek niż Polaków. Jak podaje raport Sedlak & Sedlak wykształcenie wyższe ma już prawie 40% kobiet i jedynie 24% mężczyzn.* Dziś już nikogo nie dziwi fakt, że kobiety są cenionymi lekarzami, prawnikami lub profesorami uczelni, ale też że latają w kosmos, że uprawiają boks, że służą w policji i w armii.

Jeśli chcesz spełniać swoje marzenia, awansować, stworzyć własną firmę, odnieść sukces w biznesie, albo zająć się polityką lub inną aktywnością społeczną, musisz wziąć odpowiedzialność za swój rozwój. Żeby móc prowadzić satysfakcjonujące życie i wiedzieć dokąd zmierzasz dobrze jest zastanowić się nad definicją sukcesu. Aby pokonać szklany sufit, najlepsze co możesz zrobić to porzucić rolę ofiary, nauczyć skutecznej współpracy, oraz rozstać się z przekonaniem, że wszystko jest możliwe, że na realizację marzeń nigdy nie jest za późno, a także podjąć ryzyko wprowadzenia dobrych zmian w swoim życiu.

Szklany Sufit

Porzuć rolę ofiary

Świadomość niesprawiedliwości, jaka dotykała kobiety oraz trudności i barier, jakie czasem muszą one pokonać, może rodzić złość i frustrację. Przyjęcie roli ofiary męskiej dominacji nie jest jednak najlepszym rozwiązaniem. Dualne widzenie świata: kobiety w roli uciśnionych, a mężczyźni w roli ciemiężycieli, nie tylko stanowi nadmierne uproszczenie, ale zamyka Cię na wiele szans i możliwości. Rola kobiety zniewolonej przez patriarchat to ślepa uliczka, która zaprowadzi Cię do nikąd. Choć warto podejmować społeczne czy polityczne działania na rzecz wyrównywania szans wszystkich ludzi, zarówno kobiet jak i mężczyzn, to użalanie się nad sobą i ciągłe stawianie się w roli ofiary dyskryminacji płciowej jest kontr-produktywne.  Masz wiele możliwości działania i większy wpływ na swoje życie niż Ci się wydaje, szczególnie jeśli porzucisz konfrontacyjne nastawienie do świata.

Naucz się owocnej współpracy

Mężczyźni już od najmłodszych lat poznają ducha walki ale i współpracy. Świetnym ćwiczeniem na praktykowanie równowagi pomiędzy rywalizacją a kooperacją jest piłka nożna.  Wiele z nas (choć nie wszystkie) nie lubi konkurować. Można zastanawiać się z czego to wynika. Może kooperacja zamiast rywalizacji jest po rostu lepszą strategią? Faktem jest, że wiele kobiet przypłaca udział w wyścigu po tradycyjnie rozumiany sukces dużym stresem. Trenuj zatem swoje umiejętności współdziałania, na dłuższą metę bowiem bardziej niż rywalizacja liczy się skuteczna współpraca, a w tym zwykle kobiety odnajdują się bardzo dobrze. Buduj sojusze, angażuj i inspiruj innych. W sytuacji konfliktu nie bądź nadmiernie uległa, nie ustępuj za wszelką cenę, ale szukaj rozwiązań, które przyniosą korzyści każdej ze stron. Stosuj się do zasady fair play. Wystrzegaj się postawy pozbawionej szacunku dla drugiego człowieka, graniczącej z agresją. Zachowaj pozytywne podejście do ludzi i do problemów. Uwierz, że nie musisz iść przez życie rozpychając się łokciami, żeby dotrzeć tam gdzie chcesz.

Za prawdziwym sukcesem najczęściej stoi ciężka praca

Za prawdziwym sukcesem najczęściej stoi ciężka praca i determinacja. Sukces nie przychodzi łatwo. Oznacza ryzyko. Ryzyko klęski, ale też ryzyko wygranej. Wielu ludzi uważa, że nie zasługuje na osiągnięcia w swoim życiu. Czasem towarzyszy im lęk przed sukcesem, który paraliżuje ich zdolność podejmowania nowych wyzwań i podążania do przodu. Niejedna z nas myśli: jak zmieni się moje życie, kiedy dostanę awans? Co, jeśli się uda? Czy wezmę na siebie zbyt wiele obowiązków, zbyt wiele odpowiedzialności? Czy inni będą mnie oceniać bardzo krytycznie? Czy przestanę być lubiana? Sukces? Nie, dziękuję.

Mało kto jest również wolny od lęku przed porażką.**  Jeśli obezwładnia Cię lęk przed sukcesem lub przed porażką pierwszym krokiem jest uświadomienie sobie tego zjawiska. Pomyśl też o wszystkich straconych szansach i niewykorzystanych okazjach na zrobienie czegoś sensownego i dobrego, które przeszły Ci koło nosa. Gdybyś wtedy miała więcej odwagi... Marzenia spełniają się dzięki determinacji i wytrwałości. Warto jednak dobrze zastanowić nad tym czego się tak naprawdę chce. Pamiętaj, że poczucie szcześcia jest niemożliwe bez prawidłowych więzi z innymi. Nie zgub tego co najważniejsze kiedy będziesz biec przez życie.

Rozpraw się z mitem: nigdy nie jest za późno

Wiele filmów i książek utwierdza nas w romantycznym przekonaniu, że "nigdy nie jest za późno na realizację marzeń. Zawsze jest czas na to, aby odmienić swoje życie. Zawsze możesz zdobyć to, co chcesz. Zawsze możesz spełnić swoje marzenia." Istnieje, i chyba nie ma w tym nic złego,  cały nurt literatury ku pokrzepieniu serc, takiej jak na przykład Dom nad rozlewiskiem Małgorzaty Kalicińskiej czy Jedz, módl się, kochaj Elizabeth Gilbert, w których bohaterki z dużą łatwością zmieniają swoje życie o sto osiemdziesiąt stopni. "Lepiej późno niż później" film z Jackiem Nicholsonem i Diane Keaton czy wzruszający film animowany dla dzieci: Odlot, pokazują, że w życiu, nawet dojrzałych ludzi, może się zdarzyć jeszcze wiele dobrego i zaskakującego, co generalnie jest prawdą, ale... no właśnie, istnieje pewne ALE. Nie zawsze możesz mieć to, czego chesz. Nie zawsze możesz spełnić swoje takie czy inne marzenie. Nie jest też prawdą, że na realizację ważnych dla Ciebie życiowych celów nigdy nie jest za późno. Jeśli chcesz wyruszyć w podróż dookoła świata, lepiej nie czekaj z realizacją swoich planów aż do emerytury.
 

Podejmij rozsądne ryzyko

Bez ryzyka nie ma postępu, nie ma rozwoju. Unikanie jakiegokolwiek ryzyka na przykład związanego ze zmianą zawodu czy podjęciem się ważnego, odpowiedzialnego zadania nie sprawdza się dobrze. Ryzyko powinno być dobrze rozpoznane oraz racjonalne. W żadnym razie nie chodzi o to, abyś narażała się na bezsensowne niebezpieczeństwo czy łamała jakiekolwiek normy. Pierwszym krokiem jest mieć odwagę, aby je w ogóle podjąć jakieś ryzyko pozytywnych zmian w swoim życiu.  Rzucenie palenia, prośba o podwyżkę, awans, zmiana pracy, a nawet zawodu, własny biznes, ślub, decyzja o zostaniu mamą to wszystko niesie ze sobą pewne ryzyko. Często nie widzimy poważnych, negatywnych konsekwencji, jakie wiążą się z niepodjęciem żadnego działania. Unikanie ryzyka za wszelką cenę może spowodować, że cena ta będzie bardzo wysoka.

Zasanów się nad definicją sukcesu

We współczesnym świecie panuje wręcz przymus odniesienia sukcesu zamykającego się w triadzie: pieniądze, wpływ, rozpoznawalność (a w formacie: XXL: bogactwo, władza, sława). To nie musi być Twoja droga. Nie każdy jest stworzony do pracy w korporacji. Nie każdy jest urodzonym przedsiębiorcą. Nie każdy chce angażować się politycznie. Nie każdy marzy o sławie. Ale każdy człowiek jest wyjątkowy, ma potencjał i unikalne talenty. 

Definicją sukcesu może być na przykład pragnienie, aby:

  • Żyć dobrze, uczciwie
  • Robić w życiu coś sensownego
  • I istotnego
  • Mieć ciekawą pracę
  • Awansować
  • Być otoczonym przez kochającą rodzinę
  • Mieć szerokie grono znajomych
  • I kilku oddanych przyjaciół
  • Cieszyć się dziećmi
  • Mieć wystarczająco dużo pieniędzy
  • Stworzyć dobrze prosperujący biznes
  • Być świetnym szefem
  • Także dawać, a nie tylko brać
  • Pomagać innym
  • Działać społecznie
  • Być cenionym ekspertem
  • Rozwijać się i wciąż uczyć się czegoś nowego
  • Zrobić doktorat
  • Zdobywać medale
  • Albo górskie szczyty
  • Słuchać śpiewu ptaków
  • Patrzeć w gwiazdy
  • Mieć czas
  • Tworzyć
  • Odkrywać
  • Inspirować
  • Zarażać pasją
  • Zachwycać się
  • Uprawiać ogródek
  • I patrzeć jak to wszystko sobie rośnie
  • Opiekować się zwierzętami, bo się je lubi
  • Odnaleźć wewnętrzny spokój
  • Łączyć zamiast dzielić
  • Zwiedzać świat
  • Zobaczyć ciekawe miejsca
  • Poznawać ciekawych ludzi
  • Zostawić coś dobrego po sobie
  • Kolekcjonować dobre chwile
  • Pogodzić się ze sobą i z życiem
  • Tańczyć, skakać, biegać, może być w deszczu
     

Pokonać szklany sufit

Dawniej było lepiej. Mężczyzna wychodził zapolować na mamuta, a kobieta krzątała się wokół domowego ogniska. Ogarniała dzieci i pełniła rolę wspierającą dla mężczyzny: myśliwego, wojownika i zdobywcy. I komu to przeszkadzało? Jednak powrót do dawnych czasów nie wydaje się dzisiaj możliwy. Aktywność zawodowa kobiet jest zjawiskiem powszechnym i nieuniknionym. Kobiety mają więcej obowiązków, ale to powoduje, że mają też wiele talentów, cennych umiejętności, wystarczająco dużo doświadczenia i empatii, aby odnosić sukcesy. Kobiety potrafią współpracować, godzić wiele ról, rozwiązywać problemy i inspirować innych do rozwoju. Oprzyj swoją strategię sukcesu na Twoich mocnych stronach, uwzględnij obiektywne ograniczenia i kieruj się tym, co jest ważne, co ma wartość i znaczenie. Krok po kroku zmierzaj tam, gdzie z korzyścią dla innych i siebie możesz w pełni wykorzystać swoje kobiece talenty.

"Bądź zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie"***.
 

Image courtesy of Sira Anamwong at FreeDigitalPhotos.net / Zdjęcie dzięki uprzejmości Sira Anamwong i FreeDigitalPhotos.net

*streszczenie raportu Sedlak&Sedlak: Sytuacja zawodowa kobiet podstawowe wskaźniki znajdziesz tutaj; warto też zapoznać się z materiałami: Kobieta na rynku pracy siedem mitów; dane statystyczne dotyczące sytuacji zawodowej kobiet w Polsce możesz znaleźć na stronie GUS
**Więcej na temat lęku przed porażką możesz przeczytać w moim wpisie
Pozytywna moc porażki
***Słowa te wypowiedział Mahatma Gandhi

Komentarze (0)
Sposób na sukces: dobrze wybrany cel

Osiąganie celów daje nam poczucie mocy, sprawczości, kontroli nad własnym życiem. Właściwe wyznaczanie celów, zdobywanie kolejnych szczytów sprawia, że nasze życie jest bardziej satysfakcjonujące, że możemy czerpać z niego więcej. Jeśli dobrze określiliśmy nasze cele, pojawia się motywacja do ciężkiej pracy, pokonywania przeszkód, podwyższania swoich umiejętności i samodoskonalenia się. Cel staje się atrakcyjnym wyzwaniem, a jago osiąganie przyjemnością i ważną częścią życia, która niesie ze sobą poczucie zadowolenia i satysfakcji.

Wyznaczając sobie cele do osiągnięcia, miej na względzie szerszą perspektywę. Sprecyzuj czego oczekujesz od życia. Weź odpowiedzialność za rezultaty. Szukaj doskonałości w obszarach, które mają dla Ciebie fundamentalne znaczenie. To pozwoli Ci koncentrować się na tym, co najważniejsze i osiągać spektakularne wyniki w dziedzinach, dla Twojego poczucia szczęścia, kluczowych. Jeśli nigdy nie marzyłaś o tym, aby być perfekcyjną panią domu, nie musisz wymiatać kurzu z kątów szczoteczką do zębów. Nadmierna sterylność domu może być szkodliwa dla zdrowia. Każdy organizm, szczególnie młody, powinien mieć szanse na trenowanie odporności w kontakcie z niezbyt groźnymi, normalnie występującymi w środowisku patogenami. Jeśli codziennie zamierzasz zdawać test białej rękawiczki, Twoje nieuchronne w tej sytuacji przemęczanie, nie pozostanie bez negatywnego wpływu na dobrostan Twojej rodziny. Nie mówiąc już o mniejszej ilości czasu i uwagi, jaką możesz w tej sytuacji obdarzyć swoich bliskich. Utrzymanie względnego porządku wokół siebie niewątpliwie ułatwia codzienne funkcjonowanie, wystrzegaj się jednak pułapki nadmiernego perfekcjonizmu. Daj sobie nieco luzu, no chyba, że chcesz osiągnąć w tym obszarze klasę mistrzowską i marzysz o tym, aby Twój napis na nagrobku brzmiał: jej okna zawsze były nieskazitelnie czyste.

Wystarczająco dobrze znaczy dobrze. W kwestiach mniej istotnych, dla Twojego życiowego powodzenia, ustaw sobie poprzeczkę na poziomie wystarczająco dobrze. W obszarach, które nie są dla Ciebie priorytetowe ustal własne, ludzkie, realne i możliwe do spełnienia standardy. Znajdź jednak w swoim życiu takie dziedziny, w których chciałabyś zostać wirtuozem. To da Ci napęd do życia. Sformułuj Misję Swojego Życia. Co chcesz osiągnąć? Wyobraź sobie siebie za 5, 10, 20 lat i poparz na siebie z tego właśnie punktu: z czego chciałbyś być dumna? Nie obawiaj się zadania sobie ważnych egzystencjalnych pytań. W jakim celu jesteś na Tym świecie? Co ma być główną treścią Twojego życia? Jakie masz życiowe cele do spełnienia?  Po co chcesz dotrzeć na ten szczyt? Dla kobiety, która wybrała karierę w korporacji to może być osobisty rozwój zawodowy, pogłębianie wiedzy, rozwój unikalnych kompetencji, a tym samym stanie się cenionym i poszukiwanym ekspertem w pasjonującej ją dziedzinie, inspirowanie innych kobiet, poprzez pokazanie na własnym przykładzie, że satysfakcjonujące łączenie kariery zawodowej i życia rodzinnego jest możliwe, zapewnienie swoim dzieciom jak najlepszych warunków, stworzenie im możliwości rozwoju własnych pasji i zainteresowań, spędzania wolnego czasu w atrakcyjny sposób, ułatwienie im zdobycie dobrego wykształcenia czy też startu w dorosłe życie. Tylko Ty wiesz co mogłoby stać się sensem Twojego życia dla Ciebie. Albo inaczej: Tylko Ty możesz nadać swojemu życiu właściwy wymiar i sens.

W procesie formułowania wyzwań najczęściej używa się metody SMART. Słowo SMART to akronim stworzony od pierwszych liter przymiotników opisujących skuteczny sposób wyznaczania celu, jaki chcemy osiągnąć. Cel powinien być SMART (mądry) czyli:

  • S jak Szczegółowy
  • M jak Mierzalny
  • A jak Atrakcyjny
  • R jak Realistyczny
  • T jak Terminowy

Ustalając cele należy również odpowiedzieć sobie na podstawowe pytania - kto, co, gdzie, kiedy i dlaczego:

  • KTO: kto to zrobi;
  • CO: co zostanie zrobione;
  • GDZIE: gdzie to zostanie zrobione;
  • KIEDY: kiedy i do kiedy to zostanie zrobione (termin ukończenia);
  • I najważniejsze DLACZEGO?

Dlaczego wybrałaś sobie taki cel? Ktoś to ładnie powiedział: przystawiając drabinę, aby się na nią wspiąć, upewnij się, że jest ona oparta o właściwą ścianę. Nie ma chyba nic bardziej przygnębiającego niż patrzenie na ludzi, którzy zrealizowali w swoim życiu zupełnie nie te cele, które były im bliskie, do których mieli predyspozycje i powołanie, ale wybrali coś innego za czym podążała większość, albo wypełnili swoje życie jedynie powinnościami i przymusem robienia tylko tego co konieczne, do tego stopnia, że faktycznie stracili kontrolę nad swoim życiem.

Wybierz cel na swoją miarę. Cel powinien być realistyczny, nie powinien on być dla Ciebie ani zbyt dużym ani zbyt małym wyzwaniem. Najczęstszym błędem jest niestawianie sobie celów i brak planowania. Pomyłką jest też cel zbyt skromny, dużo poniżej Twoich możliwości działania, nie wykorzystujący w pełni Twojego potencjału. Ryzyko niepowodzenia zwiększa też zbyt wysoko postawiona poprzeczka, zadanie zbyt ambitne lub nierealistyczne do wykonania. Cel musi być dla Ciebie motywującym wyzwaniem, ale nie może Cię przytłaczać.
Wyzwanie musi być zgodne z Tobą. Zgodne z Tobą to znaczy z Twoimi wartościami, aspiracjami, marzeniami. Cele zgodne z tym, co jest dla Ciebie ważne, co ma dla Ciebie istotne znaczenie, cele zgodne z osobistymi wartościami, jakie chciałabyś urzeczywistnić w swoim życiu, dają największe szanse na sukces. Zastanów się, jakie pozytywne skutki w Twoim życiu przyniesie realizacja zadań, jakie przed sobą stawiasz, a z drugiej strony jakie konsekwencje będzie miało ich zaniechanie. To pozwoli Ci utrzymać apetyt na sukces na najwyższym poziomie.

Ustal priorytety i trzymaj sie ich. Jeśli wiesz, co jest dla Ciebie ważne, łatwiej w nawale codziennych obowiązków i spraw do załatwienia odszukać swoje priorytety i pilnować ich realizacji w pierwszej kolejności. Jeśli coś jest ważne dla Twojego szefa, dziecka czy męża, to prawdopodobnie jest również ważne dla Ciebie. Opieraj się jednak konieczności realizacji priorytetów innych, obcych osób. To, że coś jest dla kogoś pilne i ważne, nie musi być takie dla Ciebie, szczególnie jeśli masz do czynienia z kurierem, który nalega, abyś szybko podpisała jakąś umowę, bez jej dokładnego przeczytania, bo jemu się bardzo śpieszy. To jemu się śpieszy, a Tobie wręcz przeciwnie. Unikaj tego, co Cię rozprasza i odciąga od realizacji Twoich zamierzeń. Obserwuj proces dochodzenia do celu i analizuj na bieżąco czy nawał spraw pilnych i niecierpiących zwłoki, aczkolwiek dalekich od Twoich życiowych priorytetów, nie wpływa destrukcyjne na Twoją efektywność. Jeśli tak, naucz się mówić nie rzeczom bez znaczenia.

Podziel drogę do celu na mniejsze etapy. Podziel cel na mniejsze cele pośrednie oraz wyznacz terminy osiągania celów cząstkowych. Wykorzystaj siłę metody KAIZEN: małe zmiany czynią wielką różnicę. Wprowadzaj niewielkie zmiany, ale rób to systematycznie. Może wydawać się, że ambitny cel leży poza Twoimi możliwościami, jednak podzielony na małe kroki staje się osiągalny w dłuższym horyzoncie czasowym. Wiele marzeń, które wydają się trudne do osiągnięcia w najbliższym czasie, można spełnić, jeśli podzieli się drogę do ich spełnienia na mniejsze fragmenty. To co wydaje się niemożliwe jutro, może być na wyciągnięcie ręki w ciągu najbliższych dwóch, pięciu czy dziesięciu lat. Znajdź właściwe dla siebie tempo zmian, przede wszystkim takie, które realnie możesz wdrożyć. Wyznacz kamienie milowe, które przybliżą Cię do realizacji Twojego marzenia. Pomocnym zabiegiem, w wyznaczaniu i planowaniu osiągnięcia celu może być rozpisanie drogi do jego dotarcia niejako od końca i podążanie krok po kroku wstecz. Wyznaczając poprzedzające kroki przenosisz się do sytuacji obecnej. Łatwiej wtedy określić co musi się stać i czego potrzebujesz, abyś mogła osiągnąć kolejny poziom.

Wesprzyj swoje wysiłki za pomocą wizualizacji. Zawodowi sportowcy od dawna posługują się tą techniką, aby zmotywować się do ciężkiej pracy i osiągnąć w sporcie jak najwięcej. Czemu miałabyś nie spróbować i Ty? Możesz używać obrazów nakreślonych w Twojej głowie, aby lepiej przygotować się do czekających Cię wyzwań i zwiększyć szanse na sukces. Wyobraź sobie, że dotarłaś już na swój szczyt. Co widzisz? Jakie dźwięki i zapachy Cię otaczają? Co czujesz? Co robisz? Jak wyglądasz? Jak spędzasz swój typowy dzień? Co w nowej sytuacji wydaje Ci się najprzyjemniejsze, najcenniejsze, najlepsze? Nakreśl swój idealny obraz sukcesu, kreując w swoim umyśle tak wiele szczegółów jak to tylko możliwe.

Wymyśl własne afirmacje. Znajdź swoją mantrę. Afirmacje wzmacniają nas i budują naszą siłę i odporność. Znajdź takie słowa, które dodają Ci wiary w siebie i ufności, że to czego zamierzasz dokonać uda się. Dodawaj sobie otuchy. Zadbaj o to, aby Twoja afirmacja brzmiała pozytywnie. Trenuj swój umysł w optymistycznym myśleniu. Przykłady budujących afirmacji to: każdy dzień zbliża mnie do upragnionego celu,  to dla mnie najlepszy czas, aby, aby spełnić swoje marzenia, każdego dnia idzie mi coraz lepiej, lubię siebie, mam wszystko czego potrzeba, aby osiągnąć sukces. Sporządź listę dotychczasowych sukcesów, do której będziesz mogła sięgnąć w chwilach zwątpienia. Oczywiście samo pozytywne myślenie nie wystarczy, konieczne jest wdrożenie planu działania, jednak dobre myśli skutecznie wspomagają cały proces.

Formułowanie celów powinno być pozytywne. Odwołaj się do swojej Życiowej Misji. Pamiętaj, że istnienie silny związek pomiędzy naszymi oczekiwaniami a rezultatami, jakie udaje nam się osiągnąć. Obawa, że coś nam się nie uda może być paraliżująca i sprawić, że nasze najgorsze przewidywania spełnią się. Negatywne myślenie sprzyja porażce. Myśl więc pozytywnie. Stale monitoruj swoje postępy, aby wiedzieć czy nie zboczyłaś z kursu.

Kontroluj swoje myśli i wystrzegaj się nadmiernego negatywizmu. Pamiętaj jednak, aby myśleć realistycznie. Zastanów się, jakie trudności mogą pojawić się na Twojej drodze? Jak mogłabyś sobie z nimi poradzić? Przygotuj się na nie odpowiednio. Miej świadomość własnych ograniczeń i słabych punktów, ale również swoich unikalnych Talentów i mocnych stron. Jak najlepiej mogłabyś je wykorzystać w tej sytuacji? Co sprawiłoby, że osiągnięcie celu stałoby się łatwiejsze? Zastanów się czego potrzebujesz, aby zrobić pierwszy krok. I kolejne.  Przeanalizuj, jakie zasoby masz już w tej chwili w swoim posiadaniu, kto stoi po Twojej stronie, kto może Cię na tej drodze wesprzeć, co już umiesz, wiesz, jakie swoje talenty i mocne strony możesz wykorzystać, aby dotrzeć tam, gdzie chcesz, a czego musisz się jeszcze nauczyć, co zgromadzić, o co zadbać. Przygotuj pozytywny plan działania, który uwzględnia Twoje zasoby i to co Ci sprzyja, ale także plan awaryjny, abyś wiedziała, co robić, gdy na Twojej drodze pojawia się trudności.

Nagradzaj się. Warto nagradzać się na drodze do sukcesu za pomyślne ukończenie każdego z pośrednich etapów. Świętuj, choćby skromnie każdy, najmniejszy nawet sukces. Strwóż własną listę mniejszych i większych przyjemności, po które możesz sięgnąć, aby uczcić swój triumf. To może być wylegiwanie się z dobrą książką na kanapie, obiad w restauracji, warsztaty rozwoju, weekend w SPA, kupienie sobie czegoś małego, ale sprawiającego radość. Pamiętaj, że istnieje wiele niedrogich sposobów, aby świętować swoje osiągnięcia. Bądź pomysłowa. Może aromatyczna kąpiel, kolacja przy świecach, obejrzenie dobrego filmu w kinie, spacer po lesie jest czymś, co da Ci więcej radości niż kolejna para butów. Dobrym pomysłem, jest zaproszenie przyjaciół, aby świętowali sukcesy razem z Tobą. Nagradzanie się i docenianie swoich wysiłków pomaga utrzymać wewnętrzny napęd i zapał do stałego podążania drogą sukcesu.

Kluczowe znaczenie dla osiągnięcia sukcesu ma Twój wewnętrzna motywacja. Wiele zależy od Twojego nastawienia. Możesz odczuwać motywację, aby osiągnąć sukces albo też głównym motorem Twoich działań może być unikanie porażek. Największe szanse, aby zrealizować w życiu swój potencjał mają osoby nastawione na sukces,  w przeciwieństwie do tych, które jedynie starają się jedynie unikać błędów. Nastawienie na sukces i optymistyczna, a jednocześnie realistyczna ocena szans na realizację naszych zamierzeń, najlepiej nas motywuje i sprzyja temu, aby wytrwać w postanowieniach pokonując mniejsze czy większe przeszkody, jakie nieuchronnie pojawiają się na naszej drodze. Osoby nastawione na unikanie przegranej szybciej ogarnie zniechęcenie, częściej też poddają się one w obliczu nawet niewielkich trudności. Zdarza się też, że z lęku przed porażką zwlekają z wykonaniem zadania do tego stopnia, że w rezultacie klęska ich planów i marzeń staje się nieuchronna. Kontroluj zatem swoje myśli i dbaj o pozytywne nastawienie.

Pracuj nad własnymi przekonaniami. Przekonania, które otwierają Cię na nowe szanse w Twoim życiu to wiara, że człowiek jest kowalem własnego losu. I choć nie zawsze mamy wpływ na wszystko, co nas spotyka, mamy wpływ na to, co zrobimy z tym, czego przyszło nam doświadczyć. Inne wzmacniające przekonania to wiara w to, że zasługujesz na wiele dobrego w swoim życiu,  że efekty zależną od Twoich wysiłków, a trudności dadzą się pokonać, że zasługujesz na sukces. Osiągnięciu sukcesu w realizacji marzeń sprzyja również takie wybranie obszaru naszych działań, które jest zgodne z tym, co naprawdę cenimy, na czym nam najbardziej zależy i co jest dla nas ważne. 

Stwórz wspierającą sieć relacji. Zastanów się kto może towarzyszyć Ci na drodze do sukcesu, kto może Cie wesprzeć, stać się Twoim przewodnikiem i mentorem. A może jest ktoś kto podąża tam gdzie Ty i z kim mogłabyś się wzajemnie motywować? Współpracuj. Współdziałaj. Poszukaj odpowiednich grup networkingowych. Znajdź grupę wsparcia, przejrzyj internetowe fora i portale społecznościowe, które skupiają ludzi idących tam, gdzie Ty. Zapisz się na szkolenie, które pogłębi Twoje umiejętności w dziedzinie, w której chcesz się doskonalić i wymień adresy z uczestnikami. Jeśli tylko jest taka możliwość, angażuj bliskich i znajomych w pomoc w realizacji Twojego marzenia. Jeśli Twoim celem jest uruchomienie własnego biznesu, podczas, gdy wciąż będziesz kontynuować pracę na etacie, ilość obciążeń, jakim zostanie poddany Twój organizm znacznie się zwiększy, natomiast ilość wolnego czasu zmniejszy się drastycznie. Najbliżsi zatem będą musieli wziąć na siebie więcej zadań. Rozdziel od nowa domowe obowiązki. Naucz dzieci samodzielności, niech wykonują samodzielnie te rzeczy, które są na miarę ich możliwości. Niech sprzątają po sobie, pomogą nastawić lub posegregować pranie i choć czasem samodzielnie zrobią kanapki dla siebie i domowników (takich zadań może się podjąć dziecko już w wieku przedszkolnym).

Kibicuj sukcesom innych. Obserwuj tych, którym się udało. Czytaj inspirujące wywiady ze znanymi osobami i biografie ludzi sukcesu. Zastanów się jaki jest sekret ich powodzenia. Dlaczego to właśnie im się udało. Jakie talenty i umiejętności otworzyły przed nimi najlepsze szanse. Jakie ważne decyzje podjęli w swoim życiu, które zaowocowały nadzwyczajnymi efektami. Jaki jest ich tok i sposób myślenia, skąd czerpali motywację i inspiracje, co nie pozwalało im poddać się, gdy sprawy nie zawsze układały się po ich myśli, jakie jest źródło ich siły. Jeśli możesz ułatwić komuś odniesienie sukcesu, na przykład poprzez skontaktowanie go z odpowiednią osobą, albo polecenie jego produktu, jeśli jest naprawdę wyjątkowy, zrób to. Życz innym dobrze. Dobra energia do nas wraca, podczas gdy zawiść i zazdrość sieją w naszej psychice spustoszenie.

Każde osiągnięcie celu jest niezwykle pozytywnym doświadczeniem, które buduje Twoje poczucie kompetencji i pewność siebie, stając się fundamentem pod Twoje przyszłe sukcesy. Wyznaczenie celów pomaga osiągnąć w życiu to czego pragniesz. Monitorowanie życiowych priorytetów pozwala na czerpanie z niego większej satysfakcji. Niech Twoja droga do celu będzie dla Ciebie przyjemną podróżą przez życie.

Więcej o metodzie KAIZEN możesz przeczytać w moim wpisie Kaizen Twoja droga rozwoju osobistego;

Więcej o wyznaczeniu celu za pomocą metody SMART możesz przeczytać w moim wpisie Noworoczne postanowienia;

Zobacz też we wpisie Małgorzaty Majewskiej: 9 rad dla pracujących matek, jak możesz zapewnić sobie wsparcie rodziny, angażując bliskich w domowe obowiazki.

Komentarze (0)
Wewnętrzny Krytyk

Jego nieustanne oskarżenia towarzyszą nam od wczesnego dzieciństwa. Która z nas nie zna siły Wewnętrznego Krytyka, tego głosu brzęczącego w głowie, który bywa naszym najsurowszym sędzią. Trudno odmówić mu inteligencji i daru przekonywania, gdy z takim zapałem nas krytykuje, wytyka nam nasze, najbardziej nawet błahe błędy i potknięcia oraz umniejsza nasze znaczenie i pozbawia nas pewności siebie.

Wewnętrzny Krytyk doskonale wie, co powinnaś a czego nie powinnaś robić. Stale coś Ci nakazuje i zakazuje. Może nawet odmawiać Ci prawa do przeżywania określonych uczuć i emocji czy też podejmowania jakichkolwiek ryzykownych, trudnych, ale koniecznych decyzji lub działań. Jego wymagania wobec Ciebie nieustanie rosną. Choćbyś nie wiem jak mocno próbowała, Wewnętrznego Krytyka nigdy w pełni nie zadowolisz. Im bardziej się starasz, tym bardziej jego głos nie daje się uciszyć.

Od pierwszych chwil życia jesteśmy stale korygowani przez reakcje bliższych i dalszych nam osób na nas, na nasze działania, wysiłki i zabiegi. Tkwi w nas wrodzona potrzeba sprawczości, kontroli nad własnym życiem, otoczeniem i tym, co nas spotyka. Każde dziecko szybko uczy się, że jedne jego działania spotykają się z aprobatą, inne natomiast budzą niechęć. Będzie starało się nie prezentować tych zachowań i unikać tych sytuacji, które wiążą się z nieprzyjemnymi doznaniami, zaś te zachowania, które niosą ze sobą miłe rezultaty i odczucia będzie powtarzać.

Uczymy się zatem unikać sytuacji, które są dla nas nieprzyjemne, a jednocześnie tak sterować swoim zachowaniem i wpływać na otoczenie, aby uzyskać to czego potrzebujemy. Przykładowo: jeśli młoda mama reaguje na uśmiech niemowlęcia nawiązaniem kontaktu i uśmiechem, a nawet wzięciem go na ręce, maluch częściej będzie się uśmiechał. Jeśli jednak pojawia się przy łóżeczku jedynie wtedy, kiedy dziecko krzyczy w niebogłosy, najprawdopodobniej nauczy się ono częściej uderzać w płacz, aby otrzymać choć odrobinę matczynej uwagi. Zasada jest prosta: jeśli rodzice chwalą lub inaczej nagradzają nasze starania, będziemy je ponawiać. Jeśli spotykamy się z dezaprobatą, najczęściej podejmujemy wysiłek, aby w przyszłości unikać podobnych zdarzeń.

W miarę upływu czasu, ze strony otoczenia, w którym wyrastamy, spotka nas coraz więcej zakazów i nakazów oraz coraz więcej komunikatów na temat naszej osoby, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych, w zależności od tego, jak, zdaniem naszych opiekunów, radzimy sobie ze spełnianiem pokładanych w nas nadziei i oczekiwań. Negatywne, niesprawiedliwe, krzywdzące i nierzadko obraźliwe słowa, jakie słyszy dziecko pod swoim adresem, stają się żyzną glebą dla jego przyszłych życiowych problemów. Na takim to właśnie urodzajnym gruncie, stworzonym ze złych słów, wyrasta i tuczy się ta paskuda: Wewnętrzny Krytyk. W dorosłym życiu jego głos nie raz będzie hamował nasz potencjał, paraliżował nas i podcinał nam skrzydła.

Jednak nawet wtedy, gdy Twój Krytyk na dobre się w Tobie rozgościł, nie musi on stale kierować Twoim życiem. To Ty musisz przejąć nad nim kontrolę. Nie bój się zatem wdawać z nim w dyskusje i polemiki. Musisz uwierzyć, że jeśli nauczysz się szybko rozpoznawać jego głos i odpowiednio z nim postępować, nie tylko przestanie Ci szkodzić, ale z czasem może stać się Twoim sprzymierzeńcem. Celem istnienia Wewnętrznego Krytyka jest bowiem ochrona naszej osoby przed wstydem i cierpieniem, przed słowami nagany, jakie mogłyby paść ze strony innych. Możesz sporadycznie zastanowić się czy jakaś część jego negatywnego komunikatu nie stanowiłaby dla Ciebie cennej wskazówki. Ale przede wszystkim musisz dołożyć wszelkich starań, aby utrzymać swojego Krytyka w ryzach, ponieważ w innym wypadku może on być dla Twojej psychiki bardzo destrukcyjny.

W proces odzyskiwania kontroli nad własnymi myślami trzeba włożyć niemały wysiłek. Musisz duchowo oddzielić się od Krytyka. Odróżnić jego krzywdzące oceny od zdrowej części Twojego ja. Poddaj jego głos zdystansowanej refleksji. Nawiąż z nim rzeczowy i asertywny dialog, w którym dokonasz racjonalnej oceny jego osądów. Taką konstruktywną rozmowę możesz prowadzić nie tylko w swojej głowie, ale też w postaci pewnego rodzaju pamiętnika, w którym będziesz zapisywać naprzykrzające się myśli oraz Twoją na nie odpowiedź - pozytywną i budującą Ciebie. Równie dobrym sposobem jest wyznaczenie Krytykowi jego czasu na nadawanie, przykładowo: 15 minut wieczorem przed głównym wydaniem Wiadomości. : ) Słuchasz go wtedy, z dystansem oczywiście, ale wtedy i tylko wtedy, w wyznaczonym przez Ciebie "czasie nadawania". Kiedy w ciągu dnia w Twoim umyśle znów pojawiają się oskarżycielskie słowa, możesz uciec się do metody, jaką z powodzeniem stosowała Scarlett O'Hara, bohaterka powieści Przeminęło z wiatrem, czyli powiedzieć sobie: pomyślę o tym później.

Pamiętaj, że jeśli w Twojej głowie zbyt często pojawiają się destrukcyjne przekonania, które niczemu dobremu nie służą, jest to najprawdopodobniej sygnał, że już najwyższy czas, aby coś zmienić i posłać Krytyka tam, gdzie jest jego miejsce czyli do kąta.

Komentarze (0)
Żyj prawdziwie

Ucichł huk noworocznych fajerwerków, uleciały bąbelki szampana, po konfetti nie ma nawet śladu. Piernik i makowiec już dawno zjedzone. Tylko jeszcze choinka smętnie w kącie stoi, sypiąc igłami wokół. Rozpoczął się kolejny rok Twojego życia.  Na biurku nawał spraw do załatwienia, a w domu codzienne zmagania, aby znaleźć czas na wszystko. Znów jesteś w kołowrotku. Zabiegana, spięta, z rozwianym włosem i obłędem w oczach ścigasz wczorajszy dzień.

A jak tam Twoje noworoczne postanowienia? Czy jeszcze o nich pamiętasz? Nie wiem czego sobie życzyłaś, co postanowiłaś (jeśli w ogóle), ale wiem jak czasem trudno dotrzymać danych sobie obietnic. Bywa, że zalatana, pełna pośpiechu i stresu, trudna realność dnia codziennego, przytłacza nas, a potem porywa jak fala. Skrepowani obowiązkami i nawałem problemów do rozwiązania, tracimy z oczu kierunek, gubimy się, wpadamy w rutynę codzienności.

Może warto na chwilę się zatrzymać? Jeszcze raz spojrzeć na swoją codzienność i zapytać: czy moja rzeczywistość wygląda tak jak chcę? Czy jest coś, co warto byłoby zmienić? Czy wiodę szczęśliwe, harmonijne, sensowne, spełnione życie?
 

Amerykański psycholog Abraham Maslow, który specjalizował się w psychologii humanistycznej i transpersonalnej, jest autorem koncepcji hierarchii potrzeb, na której to szczycie stoi potrzeba samorealizacji. Nosimy w sercu marzenie prowadzenia twórczego i sensownego życia, życia pełnego znaczenia. Pragniemy odnaleźć swoje życiowe powołanie, rozwijać się, osiągać cele, cieszyć się szacunkiem i uznaniem.
 

Piramida potrzeb Abrahama Maslowa

1. Potrzeby fizjologiczne: biologiczne potrzeby człowieka zapewniające mu przetrwanie, takie jak potrzeba zaspokojenia głodu, pragnienia, snu itp.

2. Potrzeba bezpieczeństwa: potrzeba życia w bezpiecznym i stabilnym środowisku.

3. Potrzeba przynależności: potrzeba budowania satysfakcjonujących relacji z innymi, miłości, przyjaźni, przywiązania, akceptacji.

4. Potrzeba uznania: potrzeba zdobycia szacunku i uznania we własnych oczach i oczach innych ludzi.

5. Potrzeba samorealizacji: potrzeba realizowania satysfakcjonującej wizji życia, doskonalenia się, wykorzystania własnego potencjału, osiągania celów, które przynoszą spełnienie.

Według Abrahama Maslowa ludzi dążących do samorealizacji charakteryzuje autonomia, akceptacja dla siebie i świata, realizm, koncentracja na rozwiązaniu problemu, spontaniczność i niekonwencjonalność, poczucie humoru, a także często doświadczane uczucie uniesienia i zachwytu nad światem i życiem:

1) Autonomia
Człowiek spełniony charakteryzuje się zdrowym poczuciem autonomii i potrzebą niezależności. Lubi być z ludźmi, cieszy go towarzystwo innych, ale potrzebuje też chwil odosobnienia, aby przeanalizować stojące przed nim wyzwania, uczyć się i w pełni rozwijać swój potencjał. Znajduje swoją drogę do osiągnięcia szczęścia i zadowolenia, zamiast realizować pomysły innych.

2) Akceptacja dla siebie i świata
Osoba, które w pełni realizuje swoją życiową misję najczęściej akceptuje siebie i innych takimi, jakimi oni są. Nie kieruje się stereotypami. Traktuje innych z życzliwością niezależnie od ich pochodzenia społecznego i statusu.  Ignoruje braki i cieszy się życiem, wolna od poczucia winy i wstydu.
 

3) Realizm
Cechuje ją realizm oraz logiczne i racjonalne myślenie. Nie boi się wyzwań i nie czuje się zagrożona przez nieznane.

4) Koncentracja na rozwiązaniu problemu
Aktywnie poszukuje rozwiązań problemu, zarówno we własnym wnętrzu, jak i w świecie zewnętrznym. Potrafi skutecznie poszukiwać pomocy innych, współdziałać i kooperować z otoczeniem. Motywuje ją silne poczucie osobistej odpowiedzialności. Przejawia wysokie standardy etyczne. Znajduje zadowolenie pomagając innym w poprawie ich życia.
 

5) Spontaniczność i niekonwencjonalność
Osoba realizująca swoje życiowe powołanie wyróżnia się otwartością na nowe idee, spontanicznością i niekonwencjonalnością. Choć ma szacunek dla zasad i norm społecznych i jest świadoma ogólnie przyjętych oczekiwań, nie czuje się nimi skrępowana przy wyborze swojej drogi życiowej.
 

6) Poczucie humoru
Cechuje ją przyjazne poczucie humoru. Stroni od sarkazmu. Umie śmiać się z siebie. Nie wyszydza innych.
 

7) Doświadczenie uniesienia i zachwytu nad światem i życiem
Osoba spełniona często doświadcza zachwytu nad rzeczywistością, fascynacji zjawiskami przyrody, osiągnięciami ludzkiego umysłu, dziecięcego zdumienia i podziwu dla procesu życia jako takiego. Dostrzega i docenia piękno wokół siebie. Widzi ukryty potencjał w każdym doświadczeniu. Takiemu przeżywaniu często towarzyszy ekstaza, transformujące uczucie braku zakotwiczenia w miejscu i czasie, wychodzenia poza ramy własnego ja, poszerzania horyzontów, a także pogłębiania zrozumienia dla siebie i świata.
 

Osoby, które wiodą życie spełnione cechuje wysoka inteligencja inra- i inter-personalna. Czują, że nie są pyłkiem we wszechświecie, targanym przez wiatr, ale mają przemożny wpływ na swój los. Praca jest dla nich przyjemnością, a ich emocje i pragnienia pozostają w zgodzie z rozumem. Poszukują duchowych i intelektualnych wyzwań. Do zadań przystępują z otwartym umysłem. Ich działanie cechuje spontaniczna kreatywność i nieszablonowość. We wszystkim, co robią odbija się ślad ich niepowtarzalności i indywidualizmu. Potrafią konsekwentnie trzymać się raz obranej drogi, niezależnie od niesprzyjających okoliczności. Choć biorą pod uwagę opinie innych, przy podejmowaniu mniejszych decyzji i w życiowych wyborach, są niezależne i kierują się przede wszystkim własnym osądem.  Nie boją się ciszy ani momentów samotności, a nawet celowo ich poszukują, aby w spokoju móc oddać się głębszym refleksjom i przemyśleniom. Mają świeże spojrzenie na wiele spraw. Dążą do nawiązania szczerych, głębokich i trwałych relacji z innymi. Są życzliwi, widzą w ludziach przede wszystkim dobro. Czują, że żyją pełnią życia, a każda jego chwila jest przygodą.
 

Niestety nierzadko, zarówno tradycyjna szkoła, jak i dom rodzinny, a także społeczeństwo, hamują nasz potencjał. W młodości, z braku doświadczenia i wiedzy o sobie, ulegamy namowom i radom innych, próbując realizować gotowy skrypt na życie, wepchnięci w rolę, która nie jest nasza, aby w dojrzałym życiu doświadczyć zawodu i rozczarowania i przekonać się, że wybrana droga jednak nie przyniosła nam satysfakcji i spełnienia. Część z nas zdobędzie się na twórcze zmiany, część jednak pozostanie w utartych schematach, usilnie próbując nie poddać się zgorzknieniu. Dlatego warto, co jakiś czas robić bilans życia. Zapytać się siebie: gdzie jestem, a gdzie chciałabym być?  W jakim kierunku zmierza moje życie? Co najprawdopodobniej zdarzy się, jeśli będę żyła tak jak dotąd? Jak będzie wyglądało moje życie za 5, 10, 20 lat? Jak chciałabym, aby wyglądała moja starość? Taka refleksja może dać nam siłę i motywację do przeprowadzenia trudnych, ale koniecznych, i w efekcie korzystnych, zmian w naszym życiu.

Musimy jednak pamiętać, że przeprowadzanie życiowej rebelii nie jest sprawą łatwą i przyjemną, że na pozytywny efekt często przyjdzie nam jeszcze sporo poczekać, że cały proces wymaga od nas wyjścia poza własną strefę komfortu, co często, i to jest naturalne, budzi niepokój, niepewność i lęk. Nie raz dopadną nas wątpliwości. Nie raz będziemy mieli ochotę zaniechać zmian, zawrócić z obranej drogi. Nie ma łatwych rewolucji, każdy przewrót jest trudny, wymaga od nas sporo odwagi i siły. Pamiętaj jednak, że potrzeba samorealizacji nie da się łatwo uciszyć. Masz tylko jedno życie. Może warto zawalczyć o to, by było szczęśliwe i spełnione?

Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |
O mnie
Agnieszka Knust

Uwielbiam słodycze, jestem molem książkowym i właścicielką dużego szwajcarskiego psa pasterskiego, prowadzę firmę szkoleniową Bazar Idei.

Mój profil w iWoman.pl
Najnowsze wpisy
2016-08-03 12:48 Praca czy wychowywanie dziecka
2014-09-02 12:16 Jak pokonać szklany sufit?
2014-05-12 09:13 Sposób na sukces: dobrze wybrany cel
2013-02-28 23:45 Wewnętrzny Krytyk
2013-01-11 13:45 Żyj prawdziwie