iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

10 tysięcy godzin

We wczesnych latach dziewięćdziesiątych, w Berlińskiej Akademii Muzycznej,  psycholog K. Anders Ericsson, wraz ze współpracownikami oraz profesorami Akademii, przeprowadził ciekawe badanie. Uczących się tam skrzypków podzielono na trzy grupy: gwiazdy, które stanowiły świetny materiał na solistów światowej klasy, uczniów dobrych oraz uczniów najgorszych, którzy prawdopodobnie nigdy nie będą grać zawodowo. Wszyscy oni rozpoczęli naukę gry mniej więcej w wieku pięciu lat. Zadano im jedno pytanie: „Odkąd po raz pierwszy wzięliście skrzypce do rąk, ile godzin ćwiczyliście?”

Okazało się, że do ukończenia dwudziestego roku życia uczniowie zaliczeni do grupy najzdolniejszych ćwiczyli łącznie przez dziesięć tysięcy godzin, dobrzy przez osiem tysięcy, a najsłabsi niewiele ponad cztery tysiące godzin.

Ericsson porównał również pianistów amatorów z profesjonalistami i tu również zaobserwował ciekawą prawidłowość: amatorzy do wieku dwudziestu lat na ćwiczenia przeznaczyli łącznie dwa tysiące godzin, natomiast profesjonaliści dziesięć tysięcy. Co jeszcze ciekawsze nie udało się znaleźć wirtuozów, którzy ćwiczyliby mniej, ani osób, które ćwiczyłyby więcej niż inne a mimo to nie mogły sobie znaleźć miejsca wśród najlepszych.

W świecie panuje powszechne przekonanie o azjatyckiej pracowitości i wytrwałości. Wiele badań i obserwacji prowadzonych głównie w Stanach Zjednoczonych potwierdza, że najlepsi uczniowie często pochodzą z krajów, których kultury kładą nacisk na wysiłek i ciężką pracę takich jak Japonia, Chiny, Singapur, Korea Południowa, Tajwan i Hongkong. Kraje te cechuje tradycja dyscypliny, posłuszeństwa i morderczej pracy.

W jednym z eksperymentów Priscilla Blinco dała do rozwiązania dużym grupom japońskich i amerykańskich pierwszoklasistów bardzo trudną łamigłówkę i mierzyła czas, jaki upłynął do chwili, kiedy dzieci się poddały i zaprzestały pracy. Amerykańskie dzieci wytrwały przeciętnie 9,47 minuty a japońskie 13,93 czyli około 40 procent dłużej.  Jak pisze Amy Chua w swojej kontrowersyjnej książce „Bojowa Pieśń Tygrysicy. Dlaczego chińskie matki są lepsze?”  w porównaniu z zachodnimi rodzicami, rodzice chińscy poświęcają dziesięć razy więcej czasu na wspólną naukę z dziećmi ale też oczekują ponadprzeciętnych wyników: “chińska matka wychodzi z założenia, że naukę stawiamy na pierwszym miejscu; szóstka minus to zły stopień”.

Aby osiągnąć mistrzostwo u progu dorosłego życia, ćwiczenia w wybranej dziedzinie należy zacząć już we wczesnym dzieciństwie. Robert Kubica pierwszy raz usiadł za kierownicą w wieku 6 lat. Agnieszka Radwańska w wieku 6 lat wygrała swój pierwszy dziecięcy turniej. Za ich dzisiejszymi sukcesami stoją tysiące godzin tytanicznej pracy.

Mówi się, że osiągnięcia to talent plus przygotowanie. Im bardziej jednak analizuje się kariery osób utalentowanych, tym mniejszą rolę zdają się odgrywać wrodzone zdolności a większą ciężka praca. Sukces zatem to funkcja wytrwałości, uporu, determinacji i tytanicznej pracy.

* zarówno samo zagdnienie jak i powyższe eksperymenty zostały niezwykle interesująco opisane w książce Malcolm'a Gladwell'a „Poza schematem. Sekrety ludzi sukcesu”, Wydawnictwo Znak, Kraków 2010

Komentarze (1)
Wizerunek firmy Baby są jakieś inne