iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Praca czy wychowywanie dziecka

Mamy w ciąży często sięgają myślą tylko do chwili porodu. Obiecują sobie jak najszybciej wrócić do pracy na pełen etat. A na macierzyńskim nauczyć się dodatkowo jeszcze dwóch języków obcych. Oczami wyobraźni mamy widzą grzecznego, uśmiechniętego bobasa, który nie tylko przesypia całe noce, ale dodatkowo ucina sobie dwu, trzygodzinne drzemki w ciągu dnia. Często jednak rzeczywistość okazuje się zgoła inna, choć podobno zdarzają się dzieci, które nie grymaszą przy jedzeniu, odpowiednio dużo śpią i nie płaczą.


Z chwilą narodzin pierwszego dziecka priorytety zmieniają się całkowicie. Dotąd praca zawodowa stała na pierwszym miejscu. Nietrudno było też znaleźć choć odrobinę czasu dla siebie. I jeśli mama jeszcze przed narodzinami maluszka wierzyła, że niewiele w jej życiu się zmieni, że przecież da się z dzieckiem realizować wszystkie życiowe zamierzenia i plany, to z chwilą narodzin następuje zderzenie z rzeczywistością. Tym boleśniejsze im bardziej wyobrażenia mamy o czasie po narodzinach dziecka były dalekie od realizmu. Oto nadeszła życiowa rewolucja. Nic nie będzie już takie jak dawniej. A przynajmniej długo nie. Oczywiście z dzieckiem generalnie DA SIĘ. Da się i pracować, i podróżować, i realizować marzenia, wymaga to jednak sporego uporu, hartu ducha i świetniej organizacji. Nagle trzeba uwzględnić potrzeby nowego członka rodziny, które powinny zawsze stać na pierwszym miejscu. Dla mam przełomem staje się zupełnie nowy sposób widzenia świata i swojego w nim miejsca: Już nie ja kobieta-matka jestem dla siebie najważniejsza, najważniejszy jest dla mnie ten mały człowiek, którego trzymam w ramionach, wymagający mojej czułości i opieki.

Początkowo może wydawać się, że, ze względu na szczególny związek emocjonalny matki i dziecka, dylemat praca czy wychowywanie dziecka nie daje się pozytywnie rozstrzygnąć. Mamy, z jednej strony chciałby poświęcać dziecku jak najwięcej czasu, z drugiej żal im przekreślić swoje szanse zawodowe, na które nierzadko długo pracowały. Tak się akurat składa, że najlepszy czas na rozpędzenie swojej kariery zawodowej to równocześnie najlepszy czas na rodzenie i wychowywanie dzieci. Praca czy wychowywanie dziecka? Co wybrać (zakładając oczywiście, że mama ma jakiś wybór)? A może praca i dziecko? Czy można satysfakcjonująco rozstrzygnąć ten dylemat?

Komentarze (5)
Pracująca mama

Wiele mam z sukcesem godzi pracę z wychowywaniem dzieci, choć utrzymanie równowagi pomiędzy życiem zawodowym i rodzinnym nie jest łatwe. Bycie pracującą mamą nie zawsze wygląda różowo. Dzień jest za krótki, nie wszytko przebiega zgodnie z planem, a do tego trudno jest znaleźć czas dla siebie.

Która z nas nie marzy o tym by zatrzymać pędzący zegar i sprawić, żeby doba miała przynajmniej 30 godzin. Byloby pięknie, prawda? Niestety to się nigdy nie uda. Tempo współczesnego życia jest coraz szybsze. Stale towarzyszy nam stres. Nic dziwnego, że spora część mam czuje się przemeczona. Trudno nie być zestresowanym mając tak wiele na głowie. Pamiętaj jednak, że Twój stres ma negatywny wpływ na Ciebie, Twoją rodzinę, pracę a przede wszystkim na Twoje zdrowie, dlatego tak ważne jest abyś umiała zadbać o siebie i zapewnić sobie choć chwilę relaksu w ciągu dnia. Poniżej kilka wskazówek, które mogą Ci w tym pomóc.

Efektywne zarządzanie czasem

Zmęczenie samo nie minie, jedynym rozwiązaniem jest nauczenie się, jak zarządzać czasem i delegować choć część zadań innym. Efektywne zarządzanie czasem najlepiej rozpocząć od ustalenia listy priorytetów. Musisz określić co jest dla ciebie naprawdę ważne, nie tylko w perspektywie nadchodzącego tygodnia ale całego życia. Jakie są Twoje życiowe priorytety? Co chciałabyś w życiu osiągnąć? Na czym Ci najbardziej zależy? To pomoże Ci oddzielać rzeczy ważne od mniej istotnych. Czy umycie podłogi w kuchni jest dla Cibie tak samo ważne jak rozmowa z dzieckiem?

Zrób plan tygodnia i plan dnia. Pomoże Ci to zarezerwować czas na realizację wszystkich Twoich celów w przeciągu dłuższego okresu jakim jest tydzień. Bez planu łatwo poczujesz się rozproszona przez wiele nieprzewidzianych wydarzeń i niepomyślnych okoliczności, które mogą pojawić się nagle i uniemożliwić Ci wykonanie wszystkiego co zamierzałaś. Jeśli tak się stanie, będziesz mogła przepisać niewykonane zadania na kolejny dzień. Staraj się jednak w miarę możliwości trzymać planu. Zaczynaj zawsze od jednego, priorytetowego zadania. W ten sposób każdego dnia zrealizujesz przynajmniej to co najważniejsze i zapobiegniesz spiętrzaniu się zadań w przyszłości.

Po ułożeniu listy na nadchodzące dni ustal, które z zadań możesz przekazać innym: małżonkowi, dzieciom, dalszej rodzinie, znajomym. Być może warto rozważyć skorzystanie z płatnej pomocy domowej, choćby w niewielkim zakresie. Patrząc na listę poszukaj zadań, które nie są zbyt ważne i które możesz od razu z niej wykreślić. Zastanów się też, które zadania muszą być wykonane niezwłocznie, a które mogą jeszcze poczekać i ułóż je w odpowiedniej kolejności, abyś miała jasność w tym temacie. Staraj się przynajmniej część domowych obowiązków wykonywać razem z dziećmi, abyście mogli spędzać jak najwięcej czasu razem.

Wykorzystuj to co Ci sprzyja

Jeśli lubisz nowe technologie zaprzęgnij do zarządzania czasem swojego Outlooka lub Google Calendar. Znajdź swój własny sposób planowania najlepszy dla Ciebie i naucz planowania także swoje dzieci. Pomyśl jak możesz wykorzystać cenne chwile, takie jakie zdarzają się na przykład w poczekalni u dentysty, by zamiast nudzić się czekając w kolejce, zrobić w tym czasie coś produktywnego.
 
Staraj się nie gromadzić niepotrzebnych rzeczy, a te które masz niech będą posegregowane i przechowywane w odpowiedni sposób. Bałagan bardzo rozprasza i zwiększa napięcie, szczególnie gdy nie możesz szybko znaleźć tego co jest Ci niezbędne. Pomyśl jak najlepiej zorganizować przestrzeń wokół siebie. Uprość swoje życie.

Gdy masz ważne zadanie do wykonania skup się. Zapomnij o robieniu wielu rzeczy w tym samym czasie. Skoncentruj się na tej jednej poświęcając jej Twoje całkowite zaangażowanie. Wyłącz telefon i telewizor. Zamknij e-mail. Niech nic Cię nie rozprasza. Skoncentruj się.

Odmawiaj. Warto nauczyć się mówić nie. Odrobina asertywności każdemu wyjdzie na zdrowie. Nie musisz zawsze dodawać szczegółowych wyjaśnień swojej odmowy. Czasem wystarczy powiedzieć: Przykro mi ale nie. Umiejętność odmawiania pomoże Ci uchylić się przed braniem zbyt wiele na swoje barki.

Szukaj wsparcia. Porozmawiaj z innymi mamami. Dowiedz się jak sobie radzą. Jakie mają sposoby na ułatwianie sobie życia. Dzielcie się doświadczeniami.

Nie bądź w stosunku do siebie nadmiernie krytyczna. Nie próbuj być matką doskonałą.Pracujące matki spotykają się z tak wysokimi i nierealistycznymi wymaganiami, że często czują się niewystarczająco dobre.

Dobra mama:

  • Stawia czas spędzony z dziećmi na pierwszym miejscu.
  • Akceptuje dziecko takim jakimim ono jest.
  • Rozumie ograniczenia własne i dziecka.
  • Nie porównuje się z innymi matkami (ani nie porównuje swojego dziecka z innymi dziećmi)!

Psychiczna równowaga

Aby utrzymać psychiczną równowagę staraj się oddzielać dom od pracy a pracę od domu. Gdy jesteś w pracy skup się na niej, a gdy jesteś w domu zapomnij o pracy i całą uwagę poświęć dzieciom. Pamiętaj, że dzieci świetnie wyczuwają emocje opikunów i często "zarażają się" ich nastrojami.. Szczęśliwi i spokojni rodzice mają na ogół szczęśliwe i spokojne dzieci.

Kiedy jest Ci ciężko:

  • Pomyśl, że nic nie trwa wiecznie. Nawet naprawdę ciężkie chwile przeminą.
  • Zrób na kartce listę Twoich zmartwień i podziel je na te, na które nie masz wpływu oraz te na które masz i zajmij się tylko ostatnimi.
  • Zadbaj o siebie. Zrób sobie małą przyjemność. Jesteś najlepszą mamą, kiedy jesteś wypoczęta i szczęśliwa.
  • Czasem złam jakieś zasady. Łamanie zasad raz na jakiś czas pozwala wyzwolić się z gorsetu powinności i stresu. Niewywieszone w porę pranie to jeszcze nie koniec świata.
  • Pozwól dzieciom być dziećmi. Nie wymagaj od nich za wiele. Ciesz się każdą chwilą z nimi. Nie wymagaj doskonałości ani od swoich dzieci ani od siebie. Popełnianie błędów jest częścią życia. Nie wszystko musi być idealne. Pozwól sobie na więcej luzu. Codzienność jest wystarczająco stresująca. Ważniejsze niż czyste okna jest bycie cierpliwym, wyrozumiałym i ciepłym rodzicem. Rozmawiaj z dziećmi jak najwięcej i obdarzaj je uwagą. To pozwoli im czuć, że są naprawdę kochane.
  • Zaufaj swojej intuicji. Głos Twojego Serca, jeśli się w niego wsłuchasz, jest więcej wart niż stosy przeczytanych książek. Nikt nie wie jak masz chować własne dzieci lepiej niż Ty. W końcu to Ty jesteś ich matką.

Aby budować pozytywne nastawnie do życia i dbać o swoja energię skup się na tym co masz a nie na tym czego Ci brak. Dbaj o pozytywny dialog wenętrzny. Koncentrując się na tym co masz budujesz poczucie pewności siebie i satysfakcji z własnego życia. Załóż różowe okulary. Każdego wieczoru przed snem pomyśl o trzech miłych rzeczach, które zdarzyły się w ciągu dnia i za które jesteś wdzięczna. Staraj się osiagnąć spokój ducha, wewnętrzną radość i harmonię. Ciesz się zarówno pracą jak i macierzyństwem i bierz z obu to co najlepsze.

Komentarze (2)
Nie jest łatwo być mężczyzną w Polsce

Dzisiaj wielu ojców pochłaniają relacje z dziećmi. Mężczyźni coraz częściej odkrywają, że to nie praca zawodowa jest najważniejsza w życiu. Chodzą do szkoły rodzenia, uczestniczą w porodzie, biorą urlop, aby choć przez pierwsze dwa tygodnie być stale przy żonie i wspólnie z nią opiekować się noworodkiem. Od pierwszych chwil nawiązują ze swoim dzieckiem czułą wieź i coraz częściej spodziewają się, że uda im się pogodzić konieczność zarabiania pieniędzy z aktywną obecnością w jego życiu. Szybko jednak odkrywają, że spełnienie wszystkich wymagań jakie niesie życie to żonglerka kilkoma piłkami i spacer po linie jednocześnie.

Wiąż jednakże oczekuje się od mężczyzn przede wszystkim odnoszenia sukcesów na polu zawodowym, które przełożą się na sukces finansowy i wysoki status społeczno-materialny rodziny. To dlatego wielu z nich, inaczej niż kobiety, nie szuka pracy, którą „będzie lubić”, która „będzie im przynosić spełnienie”, zapewni „rozwój intelektualny i duchowy”. Szukają pracy, która do im awans i pieniądze. Jeśli praca im to daje, to w ich odczuciu jest to dobra praca i nie ma co dzielić włosa na czworo. Dla wielu mężczyzn wpasowanie się, z jednej strony w tradycyjny męski obraz silnego faceta, który ma całkowitą kontrolę, rozwiązanie i odpowiedź na wszystko, świetnie sobie radzi, idzie przez życie zawodowe dostając awans za awansem i zarabiając coraz lepsze pieniądze, a z drugiej postępowego, nowoczesnego męża i ojca, który równocześnie zajmuje się domem i dziećmi, może być i najczęściej jest dość trudne.

Z jednej strony, tradycyjny model rodziny odchodzi w przeszłość, z drugiej nie bardzo wiadomo jak ma wyglądać ten nowy i kto w rodzinie za co odpowiada. Wszystko zatem jest przedmiotem dyskusji i wzajemnych ustaleń, wszystko stało się niepewne i umowne. Nieustanne burze, kto teraz ma pozmywać, niczego na dobrą sprawę nie rozwiązują, a jedynie psują domową atmosferę.

Współczesny mężczyzna nie ma się do czego odwołać, brakuje mu adekwatnych wzorców. Jego ojciec najczęściej nie zajmował się takimi "babskimi" sprawami jak zmiana pieluch, tylko naprawiał żelazko i układał glazurę w łazience. I choć nie brakuje mu dobrej woli, postawiany wobec nowych, sprzecznych wymagań, nowoczesny mężczyzna ma prawo czuć się zdezorientowany i zagubiony.

Mężczyzna zatem haruje i zarabia, oczekuje więc szacunku i uznania, jakim jeszcze niedawno cieszył się jego ojciec. Tymczasem ciągle spotka się z pretensjami. Przyzwyczajone do tego że to one żądzą w domu, Polskie Kobiety trzymają mężów krótko. Zawsze są z czegoś niezadowolone, a wszelkie próby słabego chociażby sprzeciwu, tłumione są w zarodku. Mąż ma nie tylko zapewnić rodzinie życie na poziomie, ale także prać, gotować, prasować, sprzątać, robić zakupy, odwozić dziecko do szkoły, chodzić z nim do kina i teatru, zabierać je na spacery i wycieczki, a także odpowiednio się komunikować z się z domowym otoczeniem (monosylaby wykluczone) oraz z uwagą wysłuchiwać wszystkich rodzinnych problemów, nie zapominając przy tym o datach i odpowiednim celebrowaniu kolejnych rocznic ślubu. O samotnych wyjściach z domu i zwykłym zrelaksowaniu się w męskim gronie, jakie jeszcze niedawno było wpisane w etos mężczyzny, stanowczo może zapomnieć. Stąd ogromna popularność oficjalnych, wieczornych spotkań służbowych, które pozwalają sterroryzowanym ojcom wyrwać się z domowego kieratu choć na moment. Dzisiejsza żona, nieważne czy pracująca zawodowo czy też nie, kiedy tylko zobaczy swojego mężczyznę wracającego z biura, wręcza mu dziecko i oświadcza: „to ja idę na kurs tańca, zajrzyj do lodówki i zróbcie sobie coś do jedzenia”. Nie jest łatwo być mężczyzną w Polsce.

Komentarze (4)
Pełnoetatowa mama

Jeśli  na krótszy czas albo na dłużej, zdecydowałaś się na pozostanie z dzieckiem w domu albo zmusiły Cię do tego życiowe okoliczności, nie licz w tym kraju na zrozumienie i szacunek otoczenia. Będziesz spotykać się z wieloma przejawami powszechnie panującego stereotypu kury domowej. Możesz liczyć co najwyżej na pobłażliwe traktowanie. Nie sądzi się, że matka pozostająca w domu z dzieckiem zajmuje się czymś ważnym i wymagającym jakiś umiejętności, o talentach nie wspominając.  Powszechnie uważa się, że niepracująca matka wręcz cofa się intelektualnie, jakby dla odmiany przerzucanie papierów na biurku było wielce rozwijające. Nie zarabiasz, wiec jesteś nieproduktywna i uznaje się, że nic nie robisz. Nawet mówi się o niepracującej matce: „siedzi w domu”. Jak w praktyce wygląda takie „siedzenie”, wiedzą tylko te kobiety, które jeszcze pamiętają jak to było.

Oprócz gotowania, sprzątania, prania, prasowania i tak dalej, masz jeszcze w domu najbardziej wymagającego szefa, jakiego spotkałaś i kiedykolwiek spotkasz w całym swoim życiu. To nic, że on czy ona ma dopiero 62 cm. Szef ma specjalny dzwonek alarmowy, który się  włącza o różnych porach dnia i co gorsze nocy. Jesteś na każde zawołanie. Twoja rzeczywistość to całkowita dyspozycyjność  połączona z elastycznością oraz zadaniowy rozkład pracy, która nigdy się nie kończy. Nie możesz zamknąć drzwi i wyjść, zwolnić się, iść na chorobowe. Czasem może być Ci nawet trudno spokojnie skorzystać z łazienki, bo maleństwo nie lubi jak mu znikasz z oczu. Uwierz mi, jest wiele kobiet, które zamiast tego wolałby posiedzieć sobie w pracy, napić się spokojnie kawy i porozmawiać z kimś dorosłym. Nie mów więc proszę o matce, która zrezygnowała z pracy zawodowej, że „siedzi w domu”.

Oczywiście, są też i nagrody, ale o tym nie chcę mówić, bo te kobiety, które zdecydowały się pozostać z dziećmi doskonale wiedzą jakie, a tym które musiały albo chciały wrócić do pracy, ta wiedza nie jest w tym momencie potrzebna. Nie będę tu nikomu nogi podstawiać. Tym bardziej, że świat nie jest taki prosty jak go malują i nie dzieli się na kobiety, które są dobrymi mamami, bo zostały w domu i na te złe, które poszły do pracy. O czym będę pewnie jeszcze wielokrotnie pisać.

Jeśli nie zamierzasz miotać się pomiędzy pracą a domem i wybrałaś stanowisko pełnoetatowej mamy, nigdy nie deprecjonuj sama siebie i nie umniejszaj tego co dla swojej rodziny robisz. Nawet jeśli nie pracujesz zawodowo, nie jesteś służącą. Jesteś ukochaną mamą i żoną. U siebie sprzątasz.

Będziesz się spotykać z sytuacjami, w których obcy ludzie będą Cię pytać: „A Ty czym się zajmujesz?” Najczęściej pytają ze zwykłej ciekawości i chęci nawiązania kontaktu, ale kobieta „niepracująca” czuje się wtedy jak wywołana do tablicy. Przygotuj sobie na tę okoliczność kilka zabawnych odpowiedzi, z którymi najlepiej się czujesz i przećwicz je przed lustrem.

Pamiętaj, nie musisz nikomu niczego udowadniać i nie musisz nikomu się z niczego tłumaczyć. Ty znasz prawdę i mądrzy ludzie też ją znają. Nawet jak masz tyle roboty, że nie wiesz w co ręce włożyć, na pytanie: „A Ty pracujesz?” możesz odpowiedzieć:
1.    Nie, bo nie miałabym czasu na fryzjera.
2.    Nie, postawiłam na rozwój intelektualny i duchowy.
3.    Nie, jestem na to zbyt leniwa.
4.    Nie, mojego męża stać na niepracującą żonę.
5.    Nie, ja się w domu nie nudzę.
6.    Nie, lubię być pełnoetatową mamą.

Jeśli okrasisz swoją odpowiedź rozbrajającym uśmiechem, wielu ludzi uzna, że masz poczucie humoru i może się nawet nawiązać miła konwersacja. Wymyśl sobie dzisiaj własne odpowiedzi i wybierz z nich to co Ci najbardziej pasuje.  : -)

Komentarze (5)
Superwoman

Aż 70% kobiet przyznaje, że bardziej martwi się o swoje dzieci niż o siebie. Są to zupełnie odwrotne proporcje niż wśród mężczyzn. Jednocześnie aż 48% kobiet uważa się za złe małżonki i matki z powodu ilości czasu, jaką kosztem rodziny, muszą poświecić pracy (badania SMG KRC, SOZ, Wysokie Obcasy 563).

To rozdarcie pomiędzy odpowiedzialnością za rodzinę i koniecznością opieki nad dziećmi a karierą zawodową jest udziałem wielu kobiet.

Z jednej strony ma się wrażenie, że kobieta jest dzisiaj niemal zobowiązana do realizacji swojego potencjału na gruncie zawodowym, nawet jeśli miałoby to być praca na kasie w TESCO.

Z drugiej powinna być super-matką, która

  • jest zawsze wyrozumiała i konsekwentna,
  • codziennie, minimum 20 minut, czyta dziecku na dobranoc,
  • dba o jego rozwój nie tylko fizyczny ale też intelektualny i duchowy,
  • ma czas i talent aby szyć barwne stroje na przedszkolne i szkolne bale oraz przedstawienia,
  • dopilnuje odrabiania lekcji,
  • uczy się z dzieckiem wierszyków,
  • robi przetwory,
  • piecz domowe ciasta,
  • zawozi swoja pociechę na dodatkowe, acz niezbędne, zajęcia sportowe, plastyczne, muzyczne, gotowania, hiszpański, balet oraz taniec nowoczesny.

Do tego współczesna matka powinna:

  • mieć wysokie umiejętności wychowawcze,
  • być zawsze pogodna, uśmiechnięta, cierpliwa
  • w każdej sytuacji wyglądać nienagannie – zarówno pod względem doboru stroju, jak i perfekcyjnego makijażu,
  • być szczupła, wysportowana,
  • nigdy się nie zestarzeć,
  • znać najnowsze trendy w modzie, kulturze, sztuce i designie.

Dom współczesnej kobiety powinien być wysprzątany a całość życia rodzinnego idealnie zorganizowana. Należy też zadbać o męża, żeby czuł się pod każdym względem dowartościowany i dopieszczony. Kobieta współczesna nie zapomina o potrzebach starszego pokolenia: rodzicami własnymi i męża też opiekuje się z oddaniem, spędzając z nimi mnóstwo czasu na rozmowach.

A ponieważ jest dobrze zorganizowana i czasu ma w nadmiarze, to oczywiście pielęgnuje również swoje znajomości i przyjaźnie, na przykład zapraszając gości na częste, wymyślne i oryginalne,  żeby nie powiedzieć wystawne kolacje w swoim domu (stół oczywiście pięknie dekoruje sama).

Tylko tyle wystarczy aby być wystarczająco dobrą żoną i mamą. To przecież niedużo, prawda?

Komentarze (1)